Blog

Gówno burza na Twitterze

Tik Tok, nasz filmik z Mateuszem osiągnął sukces w postaci wyświetleń prawie 300 tysięcy.

Komentarze jak to w Polsce. Trochę hejtu od pseudo trenerków i amatorów poukrywanych często za pseudonimami, trochę pochlebnych słów, trochę fajnych pytań. Pytania z kosmosu ale też rzeczowe.

Mamy nowe lajki, polubienia itd. Wyświetleniowy sukces.

Dla nas sukcesem jest przełamanie progu psychomotorycznego zmęczenia przez Mateusza oraz wyznaczenie hrmax celem zaprogramowania treningu dla Matiego na najbliższe tygodnie.

Istota szkolenia młodego zawodnika nie polega na wyznaczeniu obciążeń w cyklu tygodniowym tylko KILKU LETNIM.

W treningu dążymy, by zawodnik był technicznie genialni, by był "kocurem" inteligencji boiskowej, by był silny, szybki i wytrzymały.

Czy ktokolwiek posiada wiedzę na temat stosowania obciążeń u dzieci, czy ktokolwiek oprócz nas stosuje kontrolę obciążeń przy pomocy elektronicznych urządzeń? Osobiście sie z tym nie spotkałem. Oczywiście pewne metody budzą kontrowersje ale jak delikwent, mądrala ukryty za "nickiem" proponuje wyznaczenie hrmax i jedzie po nas to trochę jest niesmaczne.

Emocje wzbudził Mateusz a kto spojrzał na drugiego zawodnika, na Janka?

Większość niepochlebnych komentarzy dotyczyło "zajeżdżania" zawodnika a Mateusz tego dnia zrobił fantastyczny drugi trening.

Błędem jest ocena wycinku z treningu, wycinku z życia czy z wypowiedzi.

Jeśli chodzi o Mateusza to lepiej gdy płacze z wysiłku niż po meczu gdy trener jedzie po jego psychice.

Ja się cieszę gdy zawodnik po takiej próbie wysiłkowej płacze lub wymiotuje, bo to dowód, że dał z siebie wszystko, że się przełamał. Czy polskie środowisko piłkarskie nie widziało nigdy zawodników, sportowców omdlewających z wysiłku?

Jak często widzimy piłkarza, który schodzi z boiska skrajnie wyczerpany? Dlaczego tak się dzieje?

Zdolności motoryczne piłkarzy są dużo większe niż wskazują na to obecne wyniki z meczów czy treningów.

Od latach przesuwane są granice przebiegniętego dystansu, ilości sprintów czy maksymalnej prędkości.

Gdy Niemcy zdobywali mistrzostwo świata w 1974 biegali mniej i wolniej niż dzisiejszy juniorzy.

Należy wybiegać w przyszłość, szacować ile będą biegali zawodnicy za 10 lat by tak programować trening, by obecni 10,11 latkowie biegali szybciej niż dzisiaj Kylian Mbappe.

Jeśli ktoś mówi i pisze, że czegoś się nie robi, bo inni tak nie robią to dobrze. Trenujesz jak inni to będziesz jak inni.

Na bazie światowego doświadczenia stosujemy swoje metody i środki treningowe, wybiegamy w przyszłość,by odszukać i wytrenować nowe gwiazdy na boisku a nie na niebie czy gówno burzanym twiterze czy tik toku.

Boisko weryfikuje wszystkich, to tam w pocie czoła, przy skrajnym wysiłku jesteśmy w stanie łamać schematy i granice ludzkich możliwości. Ja nie wierzę w talent, wierzę,że

TALENT = PRACA. PRACA = SUKCES.

Ostatnio dodane